Copyright © 2019 Wydawnictwo Iskra z Polski.  All rights reserved. Wszystkie prawa zastrzeżone.

 

   „Z rąk kapłańskich przyjmij Panie tę ofiarę chleba, wina…” Wielki Czwartek to dzień, w którym zaistniało nasze kapłaństwo u boku Najwyższego i Wiecznego Kapłana. „Do końca nas umiłował”, ale tego samego oczekuje od nas Ten, który jak sługa obmył Apostołom nogi, nie pomijając Judasza. Tego też oczekujecie od nas Wy, którym mamy służyć z pokorą i oddaniem. Jeśli zawiedliście się na niektórych z nas, dzisiaj musimy Was z głębi serca za to przeprosić, wchodząc na drogę nawrócenia i prawdziwej pokuty dzięki Bożym łaskom przez Was wyproszonym.

   Niektórzy z Was usiłują się do mnie dodzwonić z życzeniami, napisać kilka dobrych słów, a pozostali zachowują tę życzliwość w sercu i wyrażają ją w modlitwie. W tym świecie, w którym „zima” opanowała tak wiele serc, „wiosna” w Waszych sercach bardzo mnie cieszy – niech w pełni rozkwita z mocą i pięknem przebiśniegów! Każdy okruch dobra, a więc i dobroci serca, Anioł Stróż zapisuje złotym piórem w naszej Księdze Życia Wiecznego.

  Pragnę się Wam odwdzięczyć właśnie dzisiaj, stając (w jednym z kościołów) przy ołtarzu o godzinie 18.00 i zapraszając Was do duchowej łączności. Obejmę Was wszystkich „ramionami serca” i gorącą modlitwą, tak w Kraju jak i za granicą. Intencję tej Mszy świętej znacie z poprzednich lat: będzie nią dziękczynienie Bogu za wszystkie otrzymywane przez nas łaski, jak też błaganie za całą naszą duchową rodzinę: dusze-ofiary, uczniów szkoły Krzyża, „Iskrę z Polski”, wszystkich moich Przyjaciół. Błaganie zwłaszcza o to, by wszyscy wypełnili jak najlepiej swoje powołanie kapłańskie (chodzi o kapłaństwo powszechne, „królewskie”), ofiarując siebie samych, w zjednoczeniu z Chrystusem, Ojcu Niebieskiemu za zbawienie świata. Ja też w nim razem z Wami uczestniczę na mocy Chrztu i Bierzmowania, a swoją ofiarę ponowię przed ołtarzem w Wielki Piątek, mówiąc Bogu o godzinie 15-tej swoje „Oto jestem!”. Uczynię to przez ręce Maryi, której oddałem się w niewolę miłości.

   W Niedzielę Zmartwychwstania stanę przy ołtarzu z otwartymi „ramionami serca”, obejmując nimi z kolei (o godzinie 10.00) wszystkich cierpiących w Czyśćcu – niech będą to i dla nich Święta, czas ulgi i wybawienia, gdy Bóg jest tak bardzo miłosierny i hojny. Niech pokój, dar Jezusa Zmartwychwstałego, ogarnie wszystkie dusze w ogniu oczyszczenia.

   Nie zapominajmy, że Wielki Czwartek to także dzień Ogrodu Oliwnego, a więc „ukrzyżowania” duszy Chrystusa. Męka duchowa Odkupiciela uwidoczniła się w ciele, które, nie ranione z zewnątrz, całe opływało krwią. Szatan ukazał Mu twarze wszystkich, którzy podepczą Jego miłość i pogardzą Niebem, wybierając wieczne potępienie. Sugerował mu, że Jego ofiara będzie bezsensowna, gdyż nie przyniesie owoców. Na szczęście Maryja, ściśle złączona duchowo ze swym Boskim Synem, wyprosiła Mu Anioła Pocieszyciela. Archanioł Gabriel (jego imię tłumaczymy jako „Moc Boga”) umocnił Jezusa innym widokiem: ukazał Mu twarze wszystkich, którzy będą Go miłować i przyjmą łaskę wiecznego zbawienia. Widział wtedy każdego z nas! Tak, swoją miłością pocieszyliśmy Go, ceni więc ją sobie bardzo i przychodzi po nią na ziemię, puka do naszych serc, a godnie w nich przyjęty, czyni je swoim mieszkaniem.

   Każdy z nas ma swoje chwile „ogrójca”, więc z tamtego, Chrystusowego, czerpmy naukę, światło i siłę. Oprzyjmy się na słowach Ewangelisty: „Będąc w udręce, jeszcze usilniej się modlił” – uderzani ciosami z ziemi i z piekła nie załamujmy się, zdecydowani do końca pełnić wolę Ojca Niebieskiego. Przy tym nie polegajmy na własnych siłach, jakże zawodnych, lecz czerpmy siłę od Jezusa, który przeszedł to wszystko dla nas, aby nas umocnić. Przecież na podobnie trudne chwile otrzymał On dla nas od Ojca specjalne łaski, ale musimy o nie prosić, zamiast załamywać ręce. Przywołujmy na pomoc Maryję, a także Archanioła Gabriela. Nasza dusza, przez Nich umocniona, stanie się dla szatana twierdzą nie do zdobycia, a trudny czas okaże się niezwykle owocny, dla nas i dla innych. Kardynał Wyszyński napisał w miejscu internowania, że każde cierpienie, z ochotą przyjęte i ofiarowane Bogu, przynosi dodatkowe Boże łaski.

   Drodzy Przyjaciele, moja Duchowa Rodzino! Kończąc, dziękuję Wam z serca za wszystko – także za to, co czynicie dla naszej Iskry z Polski (wraz z całą ekipą Tomasza, która dla niej się poświęca) – i niosę Was wszystkich w sercu w kierunku Bramy Nieba. Na całą drogę, która Wam jeszcze do tej Bramy pozostała, błogosławię Was – przez orędownictwo Maryi i całego Dworu Niebieskiego – W IMIĘ OJCA I SYNA I DUCHA ŚWIĘTEGO.

 

ks. Adam Skwarczyński, w Wielki Czwartek 2021

 

 

 

DO MOICH PRZYJACIÓŁ…

31 marca 2021

Strona poświęcona Paruzji czyli  OSTATECZNEMU przyjściu Pana Jezusa

Czytaj więcej...

  1. pl
  2. en
  3. fr
  4. pt
Nasza Litania