Copyright © 2019 Ks. Adam Skwarczyński. All rights reserved. Wszystkie prawa zastrzeżone.

 

Zaprzyjaźnione strony:

www.wydawnictwo-iskraz.pl

 

DO MOICH PRZYJACIÓŁ…

01 kwietnia 2021

Czy wiesz, co to Paruzja? Czy wiąże się ona z końcem świata? A z tryumfem Niepokalanego Serca Maryi? Z Sądem Ostatecznym? Jak możemy do niej przygotować siebie i innych, nawet cały świat? Jaka w tym przygotowaniu rola ruchu “Iskra z Polski”? Kto tę “Iskrę” tworzy i jak do niej się przyłączyć? Jak rozpoznać znaki obecnego czasu? NA TE I NA INNE PYTANIA MOŻESZ ZNALEŹĆ ODPOWIEDŹ NA NASZEJ STRONIE, NA KTÓREJ SERDECZNIE CIĘ WITAMY, DROGI CZYTELNIKU!

Strona poświęcona Paruzji

czyli  OSTATECZNEMU
przyjściu Pana Jezusa

 

„Gdy się modliłam za Polskę – pisze św. Faustyna (Dzienniczek 1732) – usłyszałam te słowa: Polskę szczególnie umiłowałem, a jeżeli posłuszna będzie woli mojej, wywyższę ją w potędze i świętości.
Z niej wyjdzie iskra, która przygotuje świat
na ostateczne przyjście moje”.

 x

DO: PRZYJŚCIE OSTATECZNE - PARUZJA

Ks. Adam Skwarczyński otrzymał od Boga w tej kwestii kilkakrotne pouczenia. Dzielił się nimi w wywiadach, homiliach oraz na piśmie – w broszurach, rozpowszechnianych przez nasze wydawnictwo. Można ująć je krótko w sposób następujący:

Przyjście Pana Jezusa “powtórne” będzie jednocześnie “ostatecznym”.

Będzie to przyjście na SĄD OSTATECZNY, przez który przejdziemy teraz, na “końcu czasów”, a nie na końcu świata.

Sąd Ostateczny będzie miał charakter poprawczy, co będzie najwyraźniejsze w PIERWSZEJ JEGO FAZIE – w “prześwietleniu sumień”, czyli sądzie szczegółowym takim jak po śmierci, tyle że bez śmierci. Obejmie on wszystkich ludzi bez wyjątku w tej samej chwili. Staną przed Jezusem, przychodzącym w ich duchowym doświadczeniu z aniołami, z wielką mocą i majestatem, w swojej chwale.

Potem będzie czas na poprawę, może około roku, a ponieważ dużo ludzi wykorzysta go w celu przeciwnym: pogłębi jeszcze swoje odstępstwo od Boga – konieczna będzie straszliwa kara w postaci kataklizmów, oczyszczająca ziemię.

Ludzie, którzy po niej pozostaną, podzielą się wyraźnie na dwie kategorie: odstępców i nawróconych. Wszyscy oni przejdą przez drugą fazę Sądu Ostatecznego – trzy dni ciemności.

W ciągu tych trzech dni ciemności odstępcy będą porwani przez demony do piekła, a nawróceni będą się modlić w pomieszczeniach zamkniętych.

Pod koniec dnia trzeciego nawróceni zostaną przez głos z Nieba wezwani do wyrzeczenia się nawet najmniejszego zła, a za chwilę do pełnego pojednania z pozostałymi na ziemi ludźmi (których zobaczą). Będzie to DRUGA FAZA SĄDU OSTATECZNEGO. Kto przez nią przejdzie, stanie się “nowym” człowiekiem, duchowo czystym, pełnym miłości Boga i bliźniego.

Ci “nowi” ludzie wyjdą na światło i zanurzą się w ogromnym szczęściu, dziękując Bogu za “nową” ziemię – jakby stworzoną na nowo. Będzie absolutnie czysta, płodna, pokryta nową roślinnością, gotowa do zamieszkania przez ludzi, obdarowanych niezwykłymi wynalazkami. “Będzie na niej mieszkała sprawiedliwość”.

Okres szczęścia nie będzie zbyt długi – będzie trwał zaledwie tyle, by ludzie doświadczyli piękna życia opartego ściśle na Ewangelii, osiągnęli najwyższy z możliwych poziom duchowego rozwoju, przygotowali się na okres powrotu szatana na ziemię i ostatnich okrutnych prześladowań. Będą im one zastępować czyściec, którego już nie będzie po końcu świata.

Na samym końcu nastąpi “porwanie na obłoki” świętych, a do piekła ich prześladowców, oraz zmartwychwstanie ciał zmarłych, podążających za swoimi duszami do Nieba lub do piekła.

 

Drogi Czyteniku, jeżeli czas Ci pozwala, pomódl się przynajmniej niektórymi z poniższych wezwań:

 

LITANIA OCZEKUJĄCYCH POWROTU SWEGO PANA

Litania pochodzi z książki ks. Adama Skwarczyńskiego „Z błogosławionymi Hiacyntą i Franciszkiem w XXI wiek” (imprimatur z 11.10.2000 r. nr 2182(K)2000).

Przy wspólnym odmawianiu można zaproponować prowadzącemu, by na końcu każdego wezwania wypowiedział słowa zaznaczone literą W, a wszyscy dali odpowiedź (O):

Część I: W. O to Cię prosimy – O. Przyjdź Królestwo Twoje

Część II: W. Chryste króluj – O. Chryste zwyciężaj.

Część III: W. Niech zstąpi Duch Twój – O. I odnowi ziemię.

Ukochany, oto nadchodzisz! Biegnij przez góry, skacz po pagórkach. Paś swoje stada wśród lilii.

Niech się radują niebiosa i ziemia weseli, niech szumi morze i wszystko, co je napełnia – przed obliczem Twoim, który już się zbliżasz.

Niech się cieszą pola i wszystko, co na nich rośnie, niech wszystkie drzewa w lasach wykrzykują z radości – przed Tobą, który już się zbliżasz, by osądzić ziemię.

Osądź świat sprawiedliwie, a ludy według swej prawdy, byśmy ujrzeli Twoje dzieła, zdumiewające czyny, których dokonasz na ziemi.

Daj nam ufność, byśmy się nie bali, choćby zatrzęsła się ziemia i góry zapadły w otchłań morza. Ogłoś z nieba swój wyrok, na sąd się podnieś, by ocalić wszystkich pokornych na ziemi.

Niech nawet gniew na ludzi przyniesie Ci chwałę, a ci, których gniew nie dotknie, niech obchodzą Twe święto.

Zapanuj od morza do morza, niech oddadzą Ci pokłon wszyscy królowie, niech służą Ci wszystkie narody.

Niech głoszą wśród ludów, że Ty jesteś Królem i żeś świat tak utwierdził, iż się nie zachwieje. Uśmierz wojny aż po krańce ziemi, skrusz łuki i włócznie, a tarcze spal ogniem.

Niech za dni Twoich sprawiedliwość zakwitnie i wielki pokój, zanim księżyc zgaśnie.

Niech miecze zostaną już przekute na pługi, a włócznie na sierpy, nie chcemy się więcej zaprawiać do wojny.

Niech wilk się pasie razem z barankiem, a dawne dzieje niech nawet na myśl nie przyjdą.

Niech nadejdzie Twoje zbawienie dla tych, którzy cześć Ci oddają, i chwała niech zamieszka w naszej ziemi.

Niech łaska i wierność spotkają się z sobą – wierność niech z ziemi wyrośnie, a sprawiedliwość niech spojrzy z nieba.

Zmiłuj się nad biednym i ubogim, nędzarza ocal od śmierci.

Niech kraj się napełni znajomością Pana, na kształt wód, które przepełniają morze. Niech wszyscy, od najmniejszego do największego, poznają Ciebie.

Zabierz nam serce kamienne, a daj nam serce z ciała.

Daj ziemi obfitość zboża, a mieszkańcy miast niech się rozmnożą jak polna trawa. Obdarz nas szczęściem, a nasza ziemia niech wyda swój owoc.

Oto jesteśmy podobni do sług, oczekujących powrotu swego Pana.

Przyjdź Królestwo Twoje i zbaw nas od Złego.

Niech Twoja błyskawica, o Przychodzący, zabłyśnie na wschodzie, a świeci aż na zachodzie. Przyjdź na obłokach niebieskich z wielką mocą i chwałą, niech ujrzą Cię wszystkie narody.

Gdy zawołają do gór: Padnijcie na nas, a do pagórków: Przykryjcie nas! – spraw, byśmy nabrali ducha i z ufnością podnieśli głowy.

Niech ucisk, jakiego nie było od początku świata aż dotąd i nigdy nie będzie, postawi w pełnym świetle Twojej prawdy każdego mieszkańca ziemi.

Niech trwoga narodów, bezradnych wobec szumu morza i jego nawałnicy, otworzy Tobie wszystkie drzwi i granice.

Wypełnij swoją obietnicę: niech z powodu wybranych ów czas zostanie skrócony. Ocal nas, gdy dwóch będzie w polu: jeden będzie wzięty, drugi zostawiony.

Zachowaj nas, gdy pobłogosławisz pokornych, by na własność posiedli ziemię.

Poślij Anioła, by węża starodawnego strącił do Czeluści, aby nie zwodził narodów, i pieczęć nad nim położył.

Okaż moc swego ramienia, rozprosz pyszniących się zamysłami serc swoich i strąć władców z tronu, a głodnych napełnij dobrami.

Niech cała ziemia rozraduje się Twoją obecnością z nami przez wszystkie dni, aż do skończenia

świata.

Niech zakwas Twej Ewangelii zakwasi całe ciasto ziemi. Niech gałęzie drzewa-Kościoła oplotą cały glob ziemski.

Niech Twój naród niegdyś wybrany uzna w Tobie oczekiwanego Mesjasza.

 

 

Niech ostatni nie najęci robotnicy znajdą zatrudnienie w Twojej winnicy. Niech panny mądre z płonącymi lampami doczekają się Twojego powrotu. Niech jeden pasterz stanie na czele jednej owczarni-Kościoła.

Duch i oblubienica mówią: „Przyjdź”. Amen. Przyjdź, Panie Jezu!

Niech przed dniem sprawiedliwości nadejdzie dzień miłosierdzia.

Niech będzie dany ludziom znak krzyża na niebie, a z otworów, gdzie były ręce i nogi przybite Zbawiciela, niech wychodzą wielkie światła oświecając ziemię.

Niech Twoje przyjście, o Panie, nie będzie karą dla zbolałej ludzkości, lecz uleczeniem poprzez przytulenie jej do Twego miłosiernego Serca.

Niech ocaleje Reszta, oddająca Ci chwałę i odbudowująca świat w oparciu o zasady Twojej Ewangelii.

Niech Nowe Zstąpienie Ducha Świętego, wspanialsze niż pierwsze, wieczernikowe, odnowi oblicze ziemi i oświeci ją swoim blaskiem.

Niech w końcu zatryumfują Oba Najświętsze Serca.

Niech zagaśnie ognisty miecz w ręku Anioła, gdy wszyscy mieszkańcy ziemi pogrążą się w wielkiej pokucie.

Niech w pełni nawróci się Rosja oraz inne narody, żyjące dotychczas bez Boga. Niech zabrzmi Hosanna, gdy ludy, zachwycone Bogiem, zegną kolana przed Tobą.

Niech mieszkańcy ziemi uznają najpokorniejszą Maryję za Panią Wszystkich Narodów. Niech nowi wielcy święci, wychowani w szkole Maryi, nadadzą kierunek rozwojowi świata. Niech upadną nędzne nauki, podważające Twoją Wszechmoc.

Niech na ziemi zapanuje ten pokój, który jest Twoim darem, o zmartwychwstały Panie.

Niech odnowieni wewnętrznie ludzie wielbią Ciebie i Twój majestat i niech służą Tobie jak przed zepsuciem świata.

Niech okręt Twego Kościoła przy „kolumnach” Eucharystii oraz Maryi będzie bezpieczny od napaści wrogów.

Niech nowi władcy będą prawą ręką Kościoła świętego, naśladującego cnoty swego Założyciela. Niech budowa cywilizacji miłości uczyni ludzkość solidarną, szczęśliwą rodziną.

Niech świętość każdej rodziny czyni ją szkołą społecznej miłości oraz domowym Kościołem.

Niech Kościół wejdzie w swoją nową wiosnę, a młodzież – jego nadzieja – niech odważnie dąży do świętości.

Niech ludzkość szczęśliwie rozpocznie, dwa tysiące lat po Twoim narodzeniu, nowy etap swoich dziejów.

Niech drugie Twoje Przyjście będzie ustanowieniem na zawsze w świecie Twego Królestwa sprawiedliwości, miłości i pokoju.

W. Święty Boże, Święty Mocny, Święty Nieśmiertelny,

O. Zmiłuj się nad nami i nad całym światem.

 

Módlmy się.

Boże, który nie chcesz śmierci żadnego grzesznika, lecz żeby się nawrócił i miał życie, pokornie Cię błagamy, spójrz na nas okiem Twego miłosierdzia i wypełnij swoje odwieczne obietnice. Odnów mocą Twego Ducha Świętego oblicze ziemi, a swojemu Kościołowi daj nową wiosnę, by pokorny, czysty i święty cieszył się tryumfem Najświętszych Serc Jezusa i Maryi. Przez Chrystusa, Pana Naszego. Amen.

   „Z rąk kapłańskich przyjmij Panie tę ofiarę chleba, wina…” Wielki Czwartek to dzień, w którym zaistniało nasze kapłaństwo u boku Najwyższego i Wiecznego Kapłana. „Do końca nas umiłował”, ale tego samego oczekuje od nas Ten, który jak sługa obmył Apostołom nogi, nie pomijając Judasza. Tego też oczekujecie od nas Wy, którym mamy służyć z pokorą i oddaniem. Jeśli zawiedliście się na niektórych z nas, dzisiaj musimy Was z głębi serca za to przeprosić, wchodząc na drogę nawrócenia i prawdziwej pokuty dzięki Bożym łaskom przez Was wyproszonym.

   Niektórzy z Was usiłują się do mnie dodzwonić z życzeniami, napisać kilka dobrych słów, a pozostali zachowują tę życzliwość w sercu i wyrażają ją w modlitwie. W tym świecie, w którym „zima” opanowała tak wiele serc, „wiosna” w Waszych sercach bardzo mnie cieszy – niech w pełni rozkwita z mocą i pięknem przebiśniegów! Każdy okruch dobra, a więc i dobroci serca, Anioł Stróż zapisuje złotym piórem w naszej Księdze Życia Wiecznego.

  Pragnę się Wam odwdzięczyć właśnie dzisiaj, stając (w jednym z kościołów) przy ołtarzu o godzinie 18.00 i zapraszając Was do duchowej łączności. Obejmę Was wszystkich „ramionami serca” i gorącą modlitwą, tak w Kraju jak i za granicą. Intencję tej Mszy świętej znacie z poprzednich lat: będzie nią dziękczynienie Bogu za wszystkie otrzymywane przez nas łaski, jak też błaganie za całą naszą duchową rodzinę: dusze-ofiary, uczniów szkoły Krzyża, „Iskrę z Polski”, wszystkich moich Przyjaciół. Błaganie zwłaszcza o to, by wszyscy wypełnili jak najlepiej swoje powołanie kapłańskie (chodzi o kapłaństwo powszechne, „królewskie”), ofiarując siebie samych, w zjednoczeniu z Chrystusem, Ojcu Niebieskiemu za zbawienie świata. Ja też w nim razem z Wami uczestniczę na mocy Chrztu i Bierzmowania, a swoją ofiarę ponowię przed ołtarzem w Wielki Piątek, mówiąc Bogu o godzinie 15-tej swoje „Oto jestem!”. Uczynię to przez ręce Maryi, której oddałem się w niewolę miłości.

   W Niedzielę Zmartwychwstania stanę przy ołtarzu z otwartymi „ramionami serca”, obejmując nimi z kolei (o godzinie 10.00) wszystkich cierpiących w Czyśćcu – niech będą to i dla nich Święta, czas ulgi i wybawienia, gdy Bóg jest tak bardzo miłosierny i hojny. Niech pokój, dar Jezusa Zmartwychwstałego, ogarnie wszystkie dusze w ogniu oczyszczenia.

   Nie zapominajmy, że Wielki Czwartek to także dzień Ogrodu Oliwnego, a więc „ukrzyżowania” duszy Chrystusa. Męka duchowa Odkupiciela uwidoczniła się w ciele, które, nie ranione z zewnątrz, całe opływało krwią. Szatan ukazał Mu twarze wszystkich, którzy podepczą Jego miłość i pogardzą Niebem, wybierając wieczne potępienie. Sugerował mu, że Jego ofiara będzie bezsensowna, gdyż nie przyniesie owoców. Na szczęście Maryja, ściśle złączona duchowo ze swym Boskim Synem, wyprosiła Mu Anioła Pocieszyciela. Archanioł Gabriel (jego imię tłumaczymy jako „Moc Boga”) umocnił Jezusa innym widokiem: ukazał Mu twarze wszystkich, którzy będą Go miłować i przyjmą łaskę wiecznego zbawienia. Widział wtedy każdego z nas! Tak, swoją miłością pocieszyliśmy Go, ceni więc ją sobie bardzo i przychodzi po nią na ziemię, puka do naszych serc, a godnie w nich przyjęty, czyni je swoim mieszkaniem.

   Każdy z nas ma swoje chwile „ogrójca”, więc z tamtego, Chrystusowego, czerpmy naukę, światło i siłę. Oprzyjmy się na słowach Ewangelisty: „Będąc w udręce, jeszcze usilniej się modlił” – uderzani ciosami z ziemi i z piekła nie załamujmy się, zdecydowani do końca pełnić wolę Ojca Niebieskiego. Przy tym nie polegajmy na własnych siłach, jakże zawodnych, lecz czerpmy siłę od Jezusa, który przeszedł to wszystko dla nas, aby nas umocnić. Przecież na podobnie trudne chwile otrzymał On dla nas od Ojca specjalne łaski, ale musimy o nie prosić, zamiast załamywać ręce. Przywołujmy na pomoc Maryję, a także Archanioła Gabriela. Nasza dusza, przez Nich umocniona, stanie się dla szatana twierdzą nie do zdobycia, a trudny czas okaże się niezwykle owocny, dla nas i dla innych. Kardynał Wyszyński napisał w miejscu internowania, że każde cierpienie, z ochotą przyjęte i ofiarowane Bogu, przynosi dodatkowe Boże łaski.

   Drodzy Przyjaciele, moja Duchowa Rodzino! Kończąc, dziękuję Wam z serca za wszystko – także za to, co czynicie dla naszej Iskry z Polski (wraz z całą ekipą Tomasza, która dla niej się poświęca) – i niosę Was wszystkich w sercu w kierunku Bramy Nieba. Na całą drogę, która Wam jeszcze do tej Bramy pozostała, błogosławię Was – przez orędownictwo Maryi i całego Dworu Niebieskiego – W IMIĘ OJCA I SYNA I DUCHA ŚWIĘTEGO.

 

ks. Adam Skwarczyński, w Wielki Czwartek 2021

 

PDF