Copyright © 2019 Wydawnictwo Iskra z Polski.  All rights reserved. Wszystkie prawa zastrzeżone.

 

   Cieszy nas fakt, że film „Paruzja-wołanie świadka”, na którym jeszcze w tych dniach pracujemy, skłania oglądających go do refleksji i do stawiania nam pytań. Oto niektóre z nich.

1.  Paruzja ma mieć ścisły związek z oczyszczeniem świata, a więc i Polski. Czy mamy ostatnio jakieś światło z Nieba w sprawie czasu i zasięgu nadchodzących wydarzeń?

2. W jaki sposób można przyłączyć się do „Iskry z Polski” i jakie są zasady przynależności?

3. Wiadomo, że koszty własne każdej firmy wciąż rosną, a my nabywców broszur i książek mamy niezbyt wielu, stąd jest nam coraz trudniej egzystować. Na jaki adres lub konto skierować wsparcie materialne dla wydawnictwa „Iskra z Polski”?

4. Dlaczego nasze teksty mają zwykle wydźwięk „tragiczny”, nawet niektórzy przypisują nam chęć „straszenia” ludzi grozą nadchodzących wydarzeń?

   Oto nasza odpowiedź.

1. Tęcza na niebie jest pamiątką przymierza Boga z ocaloną rodziną Noego oraz ze wszystkimi ludźmi, którzy do końca świata będą posłuszni Bogu i Jego przykazaniom. Światło słońca jest w niej rozszczepione na 7 kolorów. W Biblii siódemka symbolizuje doskonałość. Natomiast tęczowa flaga, pozbawiona koloru indygo – sześciobarwna, a więc niepełna – stała się od 40 lat symbolem ludzi, prowadzących życie nie na wzór Noego, lecz mieszkańców Sodomy i Gomory. Jak wiemy, mieszkańcy tych miast sprzed prawie 4 tysięcy lat byli zbuntowani nie tylko przeciwko Stwórcy, ale i przeciw stworzonej przez Niego ludzkiej naturze. Kara Boża za ich homoseksualizm była straszna, chociaż ostatnio widzimy nieporadne próby wyjaśnienia, że o inny grzech tam chodziło. Sodoma i cztery inne miasta, w których zabrakło nawet dziesięciu sprawiedliwych, z wielkim hukiem wśród płomieni ognia runęły na dno otwierającej się pod nimi największej przepaści, jaka istnieje na ziemskim globie, głębokiej na 400 metrów. Na jej dnie powstało Morze Martwe. To miało być przestrogą dla wszystkich następnych pokoleń, a zarazem świadectwem, z jaką odrazą patrzy Bóg na grzechy przeciwne naturze!

Ostatnio Polska – podzieliła się na dwie części. Niestety miliony zgrupowały się wokół tęczowej sodomskiej parasolki. Możemy sądzić, że fakt ten będzie miał duże znaczenie, gdy nadejdzie dzień rozliczenia z Bogiem. „Komu więcej dano, od tego więcej wymagać się będzie” (Łk 12,48). Czy jakiś inny kraj usłyszał jak nasz z ust Jezusa i Maryi, że został przez Nich szczególnie umiłowany? Dlatego odstępstwo na taką skalę od naszego narodowego powołania ma w sobie wiele tragizmu. Przyzwyczailiśmy się oczekiwać, że Polska będzie należała do krajów w najwyższym stopniu oszczędzonych przez Boga, gdy chwyci On za bicz oczyszczającej kary, lecz w tej sytuacji raczej tego nie oczekujmy. Musimy przygotować się na to, że ocaleją tylko nieliczni na niezbyt dużym obszarze Kraju – tylko wierni Bogu, dla Niego gotowi na wszystko.

Pytania o to, które regiony są najbardziej bezpieczne, stawiają najczęściej Polacy wracający z zagranicy. Jednak na to może odpowiedzieć tylko sam Bóg, i to dopiero wtedy, gdy przystąpi do „akcji”. Jest tak dlatego, że do ostatniej chwili czeka i będzie czekał na nasze nawrócenie, od którego uzależnił rozwój wydarzeń. Stworzył nas wolnymi i naszą wolność szanuje, więc wciąż jeszcze czeka. Może się zdarzyć, że na czele którejś z diecezji nagle stanie dzielny biskup, wierzący w zbliżający się Boży sąd i w konieczność przygotowania się do niego. Zmobilizuje do działania kogo się tylko da, zarządzi misje w każdej parafii, rozbudzi życie religijne. Wtedy Bóg odstąpi od swojego zamiaru i oszczędzi ten region, choćby położony był w miejscu przeznaczonym na zalanie, na zapadnięcie się lub na drastyczne wypiętrzenie. Na mniejszą skalę może chodzić o przemianę życia poszczególnych parafii, wsi, a nawet rodzin. Zaplanowane przez Boga jezioro, które ma nagle powstać z wód podziemnych pod wpływem uderzenia asteroidy, albo nawet wielkie morze, zaleje mniejszy obszar, jeśli Bóg zobaczy tam nawrócenie mieszkańców. Gdzie indziej ostrzegą ich i wyprowadzą z zagrożonego zniszczeniem obszaru Aniołowie. Bóg ma swoje plany wobec tych, którzy są Mu wierni albo jeszcze takimi się staną właśnie teraz, w ostatnich spokojnych chwilach. Chce postąpić z nimi jak z rodziną Noego lub z rodziną Lota w Sodomie.

A światła z Nieba wciąż otrzymujemy. Oto ostatnie słowa – bardzo zwięzłe, ale jakże wiele znaczące – z ostatniej chwili (4 sierpnia): „Tak Mówi Pan: Nie lękajcie się tym co nadchodzi, albowiem to musi się stać. Trwajcie jednak w prawdzie, bo ci, którzy trwać będą, zostaną wzmocnieni”. Wiemy, kogo i czego one dotyczą, jednak niech same zbliżające się wydarzenia zastąpią nasz komentarz. Odczytujemy je w świetle 21. rozdziału Ewangelii wg św. Łukasza.

2. Wyjaśnione to zostało dostatecznie w broszurach nr 1 i 2 „Iskra z Polski”, obecnie już nie drukowanych, zastąpionych broszurą „Paruzja. Idziesz sądzić żywych i umarłych” (operujemy przy zamówieniach skróconym tytułem „Paruzja”). Chodzi o podjęcie i ofiarowanie codziennego krzyża i o dowolną modlitwę za nawrócenie grzeszników świata. Idący tą drogą mają pięć wielkich obietnic Matki Bożej.

3. Wsparcie materialne naszego wydawnictwa jest możliwe przez zamówienie wydrukowanych przez nas kartek z podziękowaniem i wpłacenie widniejącej na nich kwoty.

4. Nasza misja nie jest łatwa! Związana jest z przygotowaniem ziemi na przyjście Jezusa jako Sędziego. Bać się Go nie muszą ci, którzy żyją zgodnie z Jego ewangelią; wprost przeciwnie: mogą oczekiwać Go z radością! Także ci, którzy pragną Go poznać, gdyż o Nim słyszeli, jednak z założonym przez Niego Kościołem mieli kontakt bardzo nikły albo wcale – On wskaże im właściwą drogę. Niewierzący otrzymają jasne poznanie Jego Osoby oraz drogi do Jego wiecznego Królestwa wraz z zaproszeniem na nią. Nawet najwięksi grzesznicy nie są przegrani, gdyż mogą otrzymać od Niego przebaczenie, jeśli tylko Mu zaufają i zechcą zmienić życie na lepsze. Bać się Go muszą tylko Jego wrogowie, gdyż jeśli takimi pozostaną, rozstrzygnie się ich wieczny los, gdyż ziemia „zostanie zżęta”, dobre ziarno zachowane, a plewy wrzucone do wiecznego ognia.

Wolelibyśmy mówić (pisać) tylko o rzeczach pięknych, budzących radość i nadzieję, a nie o karach. Skoro jednak trwa jeszcze czas Bożego Miłosierdzia, kary mają charakter poprawczy, są więc wielkim dobrem dla ludzi, stąd przemilczać ich nie możemy. Jednak i na rzeczy piękne także nadszedł czas i mamy nadzieję, że uda się nam dokładniej odmalować przed Wami obraz Nowego Świata, przeznaczonego dla wiernych Bogu. Mając go w perspektywie, wzrastając w nadziei na ujrzenie go, będziecie mogli łatwiej przejść przez okres bolesnego oczyszczenia ziemi.

Niech Was, wierna Bogu „rodzino Noego”, On sam oświeca, strzeże i prowadzi drogą posłuszeństwa Jego przykazaniom, które nadają sens naszemu życiu i czynią je tak pięknym!

 

Redakcja wydawnictwa "Iskra z Polski",  4 sierpnia 2020

 

Pytają nas...

04 sierpnia 2020

Strona poświęcona Paruzji czyli  OSTATECZNEMU przyjściu Pana Jezusa

Czytaj więcej...

  1. pl
  2. en
  3. fr
  4. pt
Nasza Litania