Cieszy nas fakt, że film „Paruzja-wołanie świadka”, na którym jeszcze w tych dniach pracujemy, skłania oglądających go do refleksji i do stawiania nam pytań. Oto niektóre z nich.

1.  Paruzja ma mieć ścisły związek z oczyszczeniem świata, a więc i Polski. Czy mamy ostatnio jakieś światło z Nieba w sprawie czasu i zasięgu nadchodzących wydarzeń?

2. W jaki sposób można przyłączyć się do „Iskry z Polski” i jakie są zasady przynależności?

3. Wiadomo, że koszty własne każdej firmy wciąż rosną, a my nabywców broszur i książek mamy niezbyt wielu, stąd jest nam coraz trudniej egzystować. Na jaki adres lub konto skierować wsparcie materialne dla wydawnictwa „Iskra z Polski”?

4. Dlaczego nasze teksty mają zwykle wydźwięk „tragiczny”, nawet niektórzy przypisują nam chęć „straszenia” ludzi grozą nadchodzących wydarzeń?

Oto nasza odpowiedź.

1. Tęcza na niebie jest pamiątką przymierza Boga z ocaloną rodziną Noego oraz ze wszystkimi ludźmi, którzy do końca świata będą posłuszni Bogu i Jego przykazaniom. Światło słońca jest w niej rozszczepione na 7 kolorów. W Biblii siódemka symbolizuje doskonałość. Natomiast tęczowa flaga, pozbawiona koloru indygo – sześciobarwna, a więc niepełna – stała się od 40 lat symbolem ludzi, prowadzących życie nie na wzór Noego, lecz mieszkańców Sodomy i Gomory. Jak wiemy, mieszkańcy tych miast sprzed prawie 4 tysięcy lat byli zbuntowani nie tylko przeciwko Stwórcy, ale i przeciw stworzonej przez Niego ludzkiej naturze. Kara Boża za ich homoseksualizm była straszna, chociaż ostatnio widzimy nieporadne próby wyjaśnienia, że o inny grzech tam chodziło. Sodoma i cztery inne miasta, w których zabrakło nawet dziesięciu sprawiedliwych, z wielkim hukiem wśród płomieni ognia runęły na dno otwierającej się pod nimi największej przepaści, jaka istnieje na ziemskim globie, głębokiej na 400 metrów. Na jej dnie powstało Morze Martwe. To miało być przestrogą dla wszystkich następnych pokoleń, a zarazem świadectwem, z jaką odrazą patrzy Bóg na grzechy przeciwne naturze!

Ostatnio Polska – podzieliła się na dwie części. Niestety miliony zgrupowały się wokół tęczowej sodomskiej parasolki. Możemy sądzić, że fakt ten będzie miał duże znaczenie, gdy nadejdzie dzień rozliczenia z Bogiem. „Komu więcej dano, od tego więcej wymagać się będzie” (Łk 12,48). Czy jakiś inny kraj usłyszał jak nasz z ust Jezusa i Maryi, że został przez Nich szczególnie umiłowany? Dlatego odstępstwo na taką skalę od naszego narodowego powołania ma w sobie wiele tragizmu. Przyzwyczailiśmy się oczekiwać, że Polska będzie należała do krajów w najwyższym stopniu oszczędzonych przez Boga, gdy chwyci On za bicz oczyszczającej kary, lecz w tej sytuacji raczej tego nie oczekujmy. Musimy przygotować się na to, że ocaleją tylko nieliczni na niezbyt dużym obszarze Kraju – tylko wierni Bogu, dla Niego gotowi na wszystko.

Pytania o to, które regiony są najbardziej bezpieczne, stawiają najczęściej Polacy wracający z zagranicy. Jednak na to może odpowiedzieć tylko sam Bóg, i to dopiero wtedy, gdy przystąpi do „akcji”. Jest tak dlatego, że do ostatniej chwili czeka i będzie czekał na nasze nawrócenie, od którego uzależnił rozwój wydarzeń. Stworzył nas wolnymi i naszą wolność szanuje, więc wciąż jeszcze czeka. Może się zdarzyć, że na czele którejś z diecezji nagle stanie dzielny biskup, wierzący w zbliżający się Boży sąd i w konieczność przygotowania się do niego. Zmobilizuje do działania kogo się tylko da, zarządzi misje w każdej parafii, rozbudzi życie religijne. Wtedy Bóg odstąpi od swojego zamiaru i oszczędzi ten region, choćby położony był w miejscu przeznaczonym na zalanie, na zapadnięcie się lub na drastyczne wypiętrzenie. Na mniejszą skalę może chodzić o przemianę życia poszczególnych parafii, wsi, a nawet rodzin. Zaplanowane przez Boga jezioro, które ma nagle powstać z wód podziemnych pod wpływem uderzenia asteroidy, albo nawet wielkie morze, zaleje mniejszy obszar, jeśli Bóg zobaczy tam nawrócenie mieszkańców. Gdzie indziej ostrzegą ich i wyprowadzą z zagrożonego zniszczeniem obszaru Aniołowie. Bóg ma swoje plany wobec tych, którzy są Mu wierni albo jeszcze takimi się staną właśnie teraz, w ostatnich spokojnych chwilach. Chce postąpić z nimi jak z rodziną Noego lub z rodziną Lota w Sodomie.

A światła z Nieba wciąż otrzymujemy. Oto ostatnie słowa – bardzo zwięzłe, ale jakże wiele znaczące – z ostatniej chwili (4 sierpnia): „Tak Mówi Pan: Nie lękajcie się tym co nadchodzi, albowiem to musi się stać. Trwajcie jednak w prawdzie, bo ci, którzy trwać będą, zostaną wzmocnieni”. Wiemy, kogo i czego one dotyczą, jednak niech same zbliżające się wydarzenia zastąpią nasz komentarz. Odczytujemy je w świetle 21. rozdziału Ewangelii wg św. Łukasza.

2. Wyjaśnione to zostało dostatecznie w broszurach nr 1 i 2 „Iskra z Polski”, obecnie już nie drukowanych, zastąpionych broszurą „Paruzja. Idziesz sądzić żywych i umarłych” (operujemy przy zamówieniach skróconym tytułem „Paruzja”). Chodzi o podjęcie i ofiarowanie codziennego krzyża i o dowolną modlitwę za nawrócenie grzeszników świata. Idący tą drogą mają pięć wielkich obietnic Matki Bożej.

3. Wsparcie materialne naszego wydawnictwa jest możliwe przez zamówienie wydrukowanych przez nas kartek z podziękowaniem i wpłacenie widniejącej na nich kwoty.

4. Nasza misja nie jest łatwa! Związana jest z przygotowaniem ziemi na przyjście Jezusa jako Sędziego. Bać się Go nie muszą ci, którzy żyją zgodnie z Jego ewangelią; wprost przeciwnie: mogą oczekiwać Go z radością! Także ci, którzy pragną Go poznać, gdyż o Nim słyszeli, jednak z założonym przez Niego Kościołem mieli kontakt bardzo nikły albo wcale – On wskaże im właściwą drogę. Niewierzący otrzymają jasne poznanie Jego Osoby oraz drogi do Jego wiecznego Królestwa wraz z zaproszeniem na nią. Nawet najwięksi grzesznicy nie są przegrani, gdyż mogą otrzymać od Niego przebaczenie, jeśli tylko Mu zaufają i zechcą zmienić życie na lepsze. Bać się Go muszą tylko Jego wrogowie, gdyż jeśli takimi pozostaną, rozstrzygnie się ich wieczny los, gdyż ziemia „zostanie zżęta”, dobre ziarno zachowane, a plewy wrzucone do wiecznego ognia.

Wolelibyśmy mówić (pisać) tylko o rzeczach pięknych, budzących radość i nadzieję, a nie o karach. Skoro jednak trwa jeszcze czas Bożego Miłosierdzia, kary mają charakter poprawczy, są więc wielkim dobrem dla ludzi, stąd przemilczać ich nie możemy. Jednak i na rzeczy piękne także nadszedł czas i mamy nadzieję, że uda się nam dokładniej odmalować przed Wami obraz Nowego Świata, przeznaczonego dla wiernych Bogu. Mając go w perspektywie, wzrastając w nadziei na ujrzenie go, będziecie mogli łatwiej przejść przez okres bolesnego oczyszczenia ziemi.

Niech Was, wierna Bogu „rodzino Noego”, On sam oświeca, strzeże i prowadzi drogą posłuszeństwa Jego przykazaniom, które nadają sens naszemu życiu i czynią je tak pięknym!

 

Redakcja wydawnictwa "Iskra z Polski",  4 sierpnia 2020

 

Pytają nas...

04 sierpnia 2020

Czy wiesz, co to Paruzja? Czy wiąże się ona z końcem świata? A z tryumfem Niepokalanego Serca Maryi? Z Sądem Ostatecznym? Jak możemy do niej przygotować siebie i innych, nawet cały świat? Jaka w tym przygotowaniu rola ruchu “Iskra z Polski”? Kto tę “Iskrę” tworzy i jak do niej się przyłączyć? Jak rozpoznać znaki obecnego czasu? NA TE I NA INNE PYTANIA MOŻESZ ZNALEŹĆ ODPOWIEDŹ NA NASZEJ STRONIE, NA KTÓREJ SERDECZNIE CIĘ WITAMY, DROGI CZYTELNIKU!

Strona poświęcona Paruzji czyli  OSTATECZNEMU
przyjściu Pana Jezusa

 

„Gdy się modliłam za Polskę – pisze św. Faustyna (Dzienniczek 1732) – usłyszałam te słowa: Polskę szczególnie umiłowałem, a jeżeli posłuszna będzie woli mojej, wywyższę ją w potędze i świętości.
Z niej wyjdzie iskra, która przygotuje świat
na ostateczne przyjście moje”.

 x

DO: PRZYJŚCIE OSTATECZNE - PARUZJA

Ks. Adam Skwarczyński otrzymał od Boga w tej kwestii kilkakrotne pouczenia. Dzielił się nimi w wywiadach, homiliach oraz na piśmie – w broszurach, rozpowszechnianych przez nasze wydawnictwo. Można ująć je krótko w sposób następujący:

Przyjście Pana Jezusa “powtórne” będzie jednocześnie “ostatecznym”.

Będzie to przyjście na SĄD OSTATECZNY, przez który przejdziemy teraz, na “końcu czasów”, a nie na końcu świata.

Sąd Ostateczny będzie miał charakter poprawczy, co będzie najwyraźniejsze w PIERWSZEJ JEGO FAZIE – w “prześwietleniu sumień”, czyli sądzie szczegółowym takim jak po śmierci, tyle że bez śmierci. Obejmie on wszystkich ludzi bez wyjątku w tej samej chwili. Staną przed Jezusem, przychodzącym w ich duchowym doświadczeniu z aniołami, z wielką mocą i majestatem, w swojej chwale.

Potem będzie czas na poprawę, może około roku, a ponieważ dużo ludzi wykorzysta go w celu przeciwnym: pogłębi jeszcze swoje odstępstwo od Boga – konieczna będzie straszliwa kara w postaci kataklizmów, oczyszczająca ziemię.

Ludzie, którzy po niej pozostaną, podzielą się wyraźnie na dwie kategorie: odstępców i nawróconych. Wszyscy oni przejdą przez drugą fazę Sądu Ostatecznego – trzy dni ciemności.

W ciągu tych trzech dni ciemności odstępcy będą porwani przez demony do piekła, a nawróceni będą się modlić w pomieszczeniach zamkniętych.

Pod koniec dnia trzeciego nawróceni zostaną przez głos z Nieba wezwani do wyrzeczenia się nawet najmniejszego zła, a za chwilę do pełnego pojednania z pozostałymi na ziemi ludźmi (których zobaczą). Będzie to DRUGA FAZA SĄDU OSTATECZNEGO. Kto przez nią przejdzie, stanie się “nowym” człowiekiem, duchowo czystym, pełnym miłości Boga i bliźniego.

Ci “nowi” ludzie wyjdą na światło i zanurzą się w ogromnym szczęściu, dziękując Bogu za “nową” ziemię – jakby stworzoną na nowo. Będzie absolutnie czysta, płodna, pokryta nową roślinnością, gotowa do zamieszkania przez ludzi, obdarowanych niezwykłymi wynalazkami. “Będzie na niej mieszkała sprawiedliwość”.

Okres szczęścia nie będzie zbyt długi – będzie trwał zaledwie tyle, by ludzie doświadczyli piękna życia opartego ściśle na Ewangelii, osiągnęli najwyższy z możliwych poziom duchowego rozwoju, przygotowali się na okres powrotu szatana na ziemię i ostatnich okrutnych prześladowań. Będą im one zastępować czyściec, którego już nie będzie po końcu świata.

Na samym końcu nastąpi “porwanie na obłoki” świętych, a do piekła ich prześladowców, oraz zmartwychwstanie ciał zmarłych, podążających za swoimi duszami do Nieba lub do piekła.

 

Drogi Czyteniku, jeżeli czas Ci pozwala, pomódl się przynajmniej niektórymi z poniższych wezwań:

 

LITANIA OCZEKUJĄCYCH POWROTU SWEGO PANA

Litania pochodzi z książki ks. Adama Skwarczyńskiego „Z błogosławionymi Hiacyntą i Franciszkiem w XXI wiek” (imprimatur z 11.10.2000 r. nr 2182(K)2000).

Przy wspólnym odmawianiu można zaproponować prowadzącemu, by na końcu każdego wezwania wypowiedział słowa zaznaczone literą W, a wszyscy dali odpowiedź (O):

Część I: W. O to Cię prosimy – O. Przyjdź Królestwo Twoje

Część II: W. Chryste króluj – O. Chryste zwyciężaj.

Część III: W. Niech zstąpi Duch Twój – O. I odnowi ziemię.

Ukochany, oto nadchodzisz! Biegnij przez góry, skacz po pagórkach. Paś swoje stada wśród lilii.

Niech się radują niebiosa i ziemia weseli, niech szumi morze i wszystko, co je napełnia – przed obliczem Twoim, który już się zbliżasz.

Niech się cieszą pola i wszystko, co na nich rośnie, niech wszystkie drzewa w lasach wykrzykują z radości – przed Tobą, który już się zbliżasz, by osądzić ziemię.

Osądź świat sprawiedliwie, a ludy według swej prawdy, byśmy ujrzeli Twoje dzieła, zdumiewające czyny, których dokonasz na ziemi.

Daj nam ufność, byśmy się nie bali, choćby zatrzęsła się ziemia i góry zapadły w otchłań morza. Ogłoś z nieba swój wyrok, na sąd się podnieś, by ocalić wszystkich pokornych na ziemi.

Niech nawet gniew na ludzi przyniesie Ci chwałę, a ci, których gniew nie dotknie, niech obchodzą Twe święto.

Zapanuj od morza do morza, niech oddadzą Ci pokłon wszyscy królowie, niech służą Ci wszystkie narody.

Niech głoszą wśród ludów, że Ty jesteś Królem i żeś świat tak utwierdził, iż się nie zachwieje. Uśmierz wojny aż po krańce ziemi, skrusz łuki i włócznie, a tarcze spal ogniem.

Niech za dni Twoich sprawiedliwość zakwitnie i wielki pokój, zanim księżyc zgaśnie.

Niech miecze zostaną już przekute na pługi, a włócznie na sierpy, nie chcemy się więcej zaprawiać do wojny.

Niech wilk się pasie razem z barankiem, a dawne dzieje niech nawet na myśl nie przyjdą.

Niech nadejdzie Twoje zbawienie dla tych, którzy cześć Ci oddają, i chwała niech zamieszka w naszej ziemi.

Niech łaska i wierność spotkają się z sobą – wierność niech z ziemi wyrośnie, a sprawiedliwość niech spojrzy z nieba.

Zmiłuj się nad biednym i ubogim, nędzarza ocal od śmierci.

Niech kraj się napełni znajomością Pana, na kształt wód, które przepełniają morze. Niech wszyscy, od najmniejszego do największego, poznają Ciebie.

Zabierz nam serce kamienne, a daj nam serce z ciała.

Daj ziemi obfitość zboża, a mieszkańcy miast niech się rozmnożą jak polna trawa. Obdarz nas szczęściem, a nasza ziemia niech wyda swój owoc.

Oto jesteśmy podobni do sług, oczekujących powrotu swego Pana.

Przyjdź Królestwo Twoje i zbaw nas od Złego.

Niech Twoja błyskawica, o Przychodzący, zabłyśnie na wschodzie, a świeci aż na zachodzie. Przyjdź na obłokach niebieskich z wielką mocą i chwałą, niech ujrzą Cię wszystkie narody.

Gdy zawołają do gór: Padnijcie na nas, a do pagórków: Przykryjcie nas! – spraw, byśmy nabrali ducha i z ufnością podnieśli głowy.

Niech ucisk, jakiego nie było od początku świata aż dotąd i nigdy nie będzie, postawi w pełnym świetle Twojej prawdy każdego mieszkańca ziemi.

Niech trwoga narodów, bezradnych wobec szumu morza i jego nawałnicy, otworzy Tobie wszystkie drzwi i granice.

Wypełnij swoją obietnicę: niech z powodu wybranych ów czas zostanie skrócony. Ocal nas, gdy dwóch będzie w polu: jeden będzie wzięty, drugi zostawiony.

Zachowaj nas, gdy pobłogosławisz pokornych, by na własność posiedli ziemię.

Poślij Anioła, by węża starodawnego strącił do Czeluści, aby nie zwodził narodów, i pieczęć nad nim położył.

Okaż moc swego ramienia, rozprosz pyszniących się zamysłami serc swoich i strąć władców z tronu, a głodnych napełnij dobrami.

Niech cała ziemia rozraduje się Twoją obecnością z nami przez wszystkie dni, aż do skończenia

świata.

Niech zakwas Twej Ewangelii zakwasi całe ciasto ziemi. Niech gałęzie drzewa-Kościoła oplotą cały glob ziemski.

Niech Twój naród niegdyś wybrany uzna w Tobie oczekiwanego Mesjasza.

 

 

Niech ostatni nie najęci robotnicy znajdą zatrudnienie w Twojej winnicy. Niech panny mądre z płonącymi lampami doczekają się Twojego powrotu. Niech jeden pasterz stanie na czele jednej owczarni-Kościoła.

Duch i oblubienica mówią: „Przyjdź”. Amen. Przyjdź, Panie Jezu!

Niech przed dniem sprawiedliwości nadejdzie dzień miłosierdzia.

Niech będzie dany ludziom znak krzyża na niebie, a z otworów, gdzie były ręce i nogi przybite Zbawiciela, niech wychodzą wielkie światła oświecając ziemię.

Niech Twoje przyjście, o Panie, nie będzie karą dla zbolałej ludzkości, lecz uleczeniem poprzez przytulenie jej do Twego miłosiernego Serca.

Niech ocaleje Reszta, oddająca Ci chwałę i odbudowująca świat w oparciu o zasady Twojej Ewangelii.

Niech Nowe Zstąpienie Ducha Świętego, wspanialsze niż pierwsze, wieczernikowe, odnowi oblicze ziemi i oświeci ją swoim blaskiem.

Niech w końcu zatryumfują Oba Najświętsze Serca.

Niech zagaśnie ognisty miecz w ręku Anioła, gdy wszyscy mieszkańcy ziemi pogrążą się w wielkiej pokucie.

Niech w pełni nawróci się Rosja oraz inne narody, żyjące dotychczas bez Boga. Niech zabrzmi Hosanna, gdy ludy, zachwycone Bogiem, zegną kolana przed Tobą.

Niech mieszkańcy ziemi uznają najpokorniejszą Maryję za Panią Wszystkich Narodów. Niech nowi wielcy święci, wychowani w szkole Maryi, nadadzą kierunek rozwojowi świata. Niech upadną nędzne nauki, podważające Twoją Wszechmoc.

Niech na ziemi zapanuje ten pokój, który jest Twoim darem, o zmartwychwstały Panie.

Niech odnowieni wewnętrznie ludzie wielbią Ciebie i Twój majestat i niech służą Tobie jak przed zepsuciem świata.

Niech okręt Twego Kościoła przy „kolumnach” Eucharystii oraz Maryi będzie bezpieczny od napaści wrogów.

Niech nowi władcy będą prawą ręką Kościoła świętego, naśladującego cnoty swego Założyciela. Niech budowa cywilizacji miłości uczyni ludzkość solidarną, szczęśliwą rodziną.

Niech świętość każdej rodziny czyni ją szkołą społecznej miłości oraz domowym Kościołem.

Niech Kościół wejdzie w swoją nową wiosnę, a młodzież – jego nadzieja – niech odważnie dąży do świętości.

Niech ludzkość szczęśliwie rozpocznie, dwa tysiące lat po Twoim narodzeniu, nowy etap swoich dziejów.

Niech drugie Twoje Przyjście będzie ustanowieniem na zawsze w świecie Twego Królestwa sprawiedliwości, miłości i pokoju.

W. Święty Boże, Święty Mocny, Święty Nieśmiertelny,

O. Zmiłuj się nad nami i nad całym światem.

 

Módlmy się.

Boże, który nie chcesz śmierci żadnego grzesznika, lecz żeby się nawrócił i miał życie, pokornie Cię błagamy, spójrz na nas okiem Twego miłosierdzia i wypełnij swoje odwieczne obietnice. Odnów mocą Twego Ducha Świętego oblicze ziemi, a swojemu Kościołowi daj nową wiosnę, by pokorny, czysty i święty cieszył się tryumfem Najświętszych Serc Jezusa i Maryi. Przez Chrystusa, Pana Naszego. Amen.

 

Copyright © 2019 Ks. Adam Skwarczyński.

All rights reserved. Wszystkie prawa zastrzeżone.

 

zaprzyjaźnione strony:

www.wydawnictwo-iskraz.pl