TOMASZ ODPOWIADA

 

Chciałam się podzielić moimi spostrzeżeniami które są bardzo bliskie temu co pisała Ania, babula i inni. Ostatnimi czasy po powstaniu strony iskraz.pl i komunikatach na temat gromadzenia zapasów żywności.

 

Pozwolę sobie zwrócić uwagę, że 80% strony nie jest o gromadzeniu żywności. Arka jest dla tych, którzy chcą. Musisz sobie jednak zadać pytanie, dlaczego akurat ta część przykuwa Twoją uwagę?

 

oraz jak dla mnie bardzo chaotycznych

 

Musisz nam wybaczyć. Po pierwsze – cały czas pracujemy nad stroną, mam nadzieję, że ta praca jest zauważalna. Poza tym mamy też normalne zajęcia i pracę zawodową, łączymy to wszystko, często oddając każdą wolna chwilę dla Pana Jezusa i Matki Bożej, siedząc do późnych godzin nocnych, rezygnując z reszty życia. Proszę więc o wyrozumiałość.

 

informacjach na ten temat chociażby dla przykładu czytając „przycisk alarmowy”

 

Przycisk alarmowy nie był przeznaczony dla „stałych czytelników”, lecz dla tych, którzy zawitają tu, jak zacznie dziać się coś złego. Niestety tak jak w przypadku innych tekstów został opacznie zinterpretowany na zasadzie: „poczekamy zatem sobie ze wszystkim, a jak przyjdzie czas, to dopiero będziemy działać” Nieustannie walczymy z dowolnymi interpretacjami każdego z osobna. Nie jest możliwe, żeby każdemu odpowiadać i rozbierać wszystko na czynniki pierwsze. Zatem, po tym jak ludzie to po swojemu wzięli, dodaliśmy przed tekstem głównym inny.

 

w którym najpierw jest napisane że będzie znak, wydarzenie i gdy to nastąpi będziemy szukać materiałów, wskazówek i takie znajdziemy pod tym przyciskiem a chwile później zupełnie sprzeczna informacja o pułapce szatana żeby nie czekać na żadne znaki ani przyciski. Podejrzewam, że każdy czytający te dwa teksty zauważy w tym zaprzeczenie jedno drugiemu – jednym słowem wprowadzenie chaosu i zamieszania-

 

Gdybyśmy teraz cokolwiek usunęli, to natychmiast tysiące ludzi zaczęłyby pisać najróżniejsze rzeczy, i tak w koło walczymy z zarzutami.

 

To był już dla mnie mały sygnał do zastanowienia się nad tym wszystkim. Odkąd pojawiły sie komunikaty o gromadzeniu jedzenia nie daje mi to spokoju, bo nie wiem czy mam w to wszystko dosłownie wierzyć.

 

Znowu jedzenie! Jeśli nie chcesz to nie gromadź, ale pamiętaj, że nasi dziadkowie mieli zawsze jakiś zapas.

 

Jednego jestem pewna, że wywołało to u mnie lęk oraz u członków rodziny oraz znajomych z którymi podzieliłam się tymi wiadomościami. A przecież wiadome jest, że lęk nie pochodzi od dobrego-

 

Nie masz racji – lęk jest też do ostrzegania ludzi! Strach jest po to, żebyśmy nie robili głupot. Czemu się np. ubezpieczacie? Przecież skoro tak to wszystko Bogu oddajecie, to po co się ubezpieczać i robić inne rzeczy. Strach chroni nas przed popełnieniem głupich czynów, np. wskakiwaniem w ogień. Pomyśl: jeśli będą leciały samoloty, żeby zbombardować Twój dom, to będziesz siedziała i czekała na śmierć? Jest to wystawianie Boga na próbę.

 

więc zaczęło mnie to również mocno zastanawiać czy Pan Bóg chciałby wzbudzać w nas poczucie niepokoju i lęku – no raczej nie.

 

Aha, czyli jak grzeszysz i czujesz niepokój, to masz sobie dać spokój, bo przecież Bóg nie chce przez Twoje sumienie Cię obudzić?

 

Ludzie znajdują sie w różnych sytuacjach życiowych i materialnych i wiadome jest, że najważniejsze jest przygotowanie duchowe, co do tego nie mam wątpliwości. Jednak tak jak tu wspominały osoby gromadzić zapasy kiedy nawet animatorzy odcinają-

 

Od daty tak, ale od wydarzeń się nie odcinamy, a odcinamy się przede wszystkim od Waszego dowolnego interpretowania tak, jak Wam to odpowiada.

 

się od zarzutów że „nie podawali żadnych dat końca czasów albo końca świata,-

 

Bo nie podawaliśmy, a już zaczęli nam to przypisywać, łącząc nas z jakimiś dziwnymi ludźmi. Mówiąc np. “jesień” nie znaliśmy roku, mówiąc “głód w roku przestępnym” także nie podawaliśmy roku. Przypisywanie nam podawania szczegółowych dat jest bezpodstawne.

 

Jak zatem traktować poważnie gromadzenie żywności kiedy ono ma przecież odpowiednie daty ważności i wszystko to może się przeterminować

 

Gdybyś przeczytała dokładnie, dowiedziała byś się, że żywność przez nas zaproponowana może leżeć nawet 10 lat. Ale UWAGA: jak tylko tak napiszemy, to ludzie natychmiast biorą jedynie słowo 10 lat i myślą: aha, to 10 lat –czy teraz rozumiesz, że jesteśmy miedzy młotem a kowadłem?

 

przy gromadzeniu takich ilości skoro nie wiadomo w jakim czasie nam to będzie potrzebne. Według mnie jest to kolejne zamieszanie jakie ma miejsce. Albo ostrzega się konkretnie

 

Telefonu do Nieba nie mamy, opieramy się na tym, co dobry Bóg nam przekazuje i sami opieramy się na wierze w Dobrego Miłosiernego Boga, który chce swoje dzieci ostrzec, bo je kocha. Więc zamiast się bać – jak to Wam diabeł wmawia – zacznijcie dziękować Bogu za te ostrzeżenia z miłością i jak nasze babcie mieć co nieco w komórce.  

 

że będzie miało to miejsce w tym roku lub przyszłym to przynajmniej wiadomo z jakim terminem ważności nabywać jedzenie a nie pisać o szybkiej mobilizacji nie podając konkretów a przecież to jest ważne żeby żywność się nie terminowała bo to grzech później wyrzucać-

 

Już pisałem: może leżeć 10 lat, ale jak minie 9, można zrobić wysyłkę do Afryki i nakarmić głodne dzieci! I zrobić nowy zapas. Proste?

 

Poza tym zaciąganie jeszcze na to wszystko kredytów uważam za nierozsądne co również mnie zastanowiło. Uważam, że potrzeba jest wiele roztropności. Co z ludźmi którzy i tak są zadłużeni – albo nie maja pieniędzy, maja małe dzieci, przecież czytając takie komunikaty i rzeczy wpadają w ogromny strach, lęk i przerażenie,

 

A czy jak coś by się stało, to nie byliby bardziej przerażeni???  Czyli żeby się podobać, mamy mówić to co miłe? O nie, Bóg posyła ludzi ze słowem po to, by ostrzegać a nie głaskać po plecach! Jezusa chcieli zabić, wyganiali Go a na końcu zabili, a czy Pan Jezus kłamał?

 

ze nie przeżyją bo nie sa w stanie nic kupić i jak zabezpieczyć małe dzieci karmione choćby tylko mlekiem- a ono jest bardzo drogie i z krótkim terminem.

 

No właśnie, gdybyś czytała, to byś wiedziała, że mleko w proszku może leżeć nawet 3 lata odpowiednio zabezpieczone. Jeśli zatem powstaną arki, bogatsi kupią mleko i jak ludzie uciekną, będą mieli mleko (i mniej zamożni). Ale jak wszyscy to porzucą, to wygra szatan i jego zastępy.

 

Poza tym ktoś kto wcześniej nie śledził stron, nie słyszał i nie wiedział o co chodzi to czytając wprost takie komunikaty może sie pogubić i nie wie o co chodzi w tym wszystkim. Ja już dawno śledziłam i czytałam rożne artykuły umieszczane również tutaj przez animatorów i nigdy wcześniej nie było tak akcentowane i mówione o gromadzeniu żywności a tu samą mnie zdziwiło jak nagle pojawia sie komunikat że dostało się animatorom za swoją opieszałość za brak gromadzenia żywności po czym dopiero ukazuje się lista potrzeb materialnych o których nam wcześniej nic nie przedstawiano i z takimi szczegółami nie mówiono. Tzn. że skoro animatorom sie za to „oberwało”

 

Widzisz, ja (Tomasz) dostałem dużo później ostrzeżenie o żywności od ks. Adama, poza tym sporo w tym czasie jeździłem do wspólnot, ale Bóg dał mi znak i szybko przystąpiliśmy do działania.

 

– to co dopiero my, którzy nawet nie byliśmy niczego świadomi,a co z ludźmi którzy nigdy tych stron nie widzieli i o niczym nie wiedzieli i dalej nie wiedzą.

 

Bo „Iskra z Polski” to łaska Boga! Dla pozostałych jest przycisk alarmowy – ale już i ten zdążyliście skrytykować.

 

Też wydaje mi się to jakieś dziwne i sprzeczne. Wciąż wydawane sa i aktualizowane broszury w których dopisuje się i poszerza o dodatkowe informacje więc też można sie pogubić bo te wcześniejsze nie są już takie same i nie wiadomo czy znowu nie będą o coś zaktualizowane.

 

Nie bardzo rozumiem. Wydajemy broszury tak jak są, mamy zapas starych, więc wyprzedajemy. Jest wiele osób które chce mieć wszystko, informujemy co gdzie zostało dodane. Zapewne przyjdzie dzień, gdy już nie będzie nowych, a wtedy pojawią się pytania takie jak już pojawiają się teraz: czy jest coś nowego? Chcieliśmy nawet biuletyn zrobić, ale jak pomyśleliśmy, co ludzi dodadzą, zrezygnowaliśmy.

Nowe broszury… Jeśli ks. Adam lub ja dostajemy coś z Nieba, to chcemy się z Wami tym podzielić, po to jest nam to dawane. Dziwne jest, że dobre, miłe rzeczy są pomijane, ale codziennie dostajemy ataki co do żywności, o której, jak pisałem, jest tylko 20% tekstów.

 

Matka Boża cały czas mówi w swoich orędziach żebyśmy się nie lękali tylko jej zawierzali i Bogu ufali.

 

Które to orędzia? Bo od La Salette ciągle mówiła co innego, jedyny wyjątek stanowi M-gorie.

 

Zauważyłam, że odkąd te informacje zaczęły sie pojawiać na tej stronie oraz stronie paruzja to ciągnie mnie do ciągłego śledzenia i sprawdzania co sie dzieje, co sie będzie działo, wzbudza we mnie lęk, niepokój-

 

Nie rozumiem po co się niepokoisz. Bóg wyraźnie powiedział, że Ci którzy się nawrócą, będą się cieszyć z Jego Przyjścia. Pomyśl, czego tak naprawdę się boisz. Może po prostu samego przyjścia Pana Jezusa?

 

i zauważyłam, że stało się to codzienna potrzeba zaglądania i śledzenia nawet kilka razy dziennie czy coś się nie pojawiło tak jakby to było najważniejsze, zamiast poświecić ten czas dla Boga i czytania chociażby Pisma Świętego-

 

A to już tylko Twoja interpretacja. Skoro rogaty próbuje w Tobie takie emocje wzbudzić, to nie mamy na to wpływu, nie możesz nas o to obwiniać. Ja codziennie mówię Różaniec, modlę się, czytam Pismo Święte, pracuję, a widziałem rzeczy straszne… Ale ufam Bogu, że chce nas przygotować, i pracuję dla was cały czas, właśnie po to, żebyście się nie bali.

 

a nie tego co sie będzie działo w niedalekiej może przyszłości. Jeśli coś zaczyna odrywać człowieka od Boga i chce zając jego miejsce to wiem, że nie jest to zgodne z wola Bożą a wszystko po owocach poznamy.

 

Chwileczkę. Zarzucasz nam, że chcemy zająć miejsce Boga? To już lekka przesada, gdzie się tego doczytałaś? Osobiście będę do ostatniego dnia walczył o Dom Miłosierdzia Bożego Opieki nad Życiem Poczętym, o powstawanie „Wieczerników” Matki Bożej (poświęcamy na to dużo czasu), o czas na mówienie o Bogu i głoszenie Ewangelii. Wiele osób osądza nas, a ostatnio szczególnie mnie, o rzeczy które są dla mnie bardzo bolesne, nie wiedząc przy tym niczego o tym co robię.

 

W dzisiejszym czasie jest wiele zamętu, chaosu i nie wiadomo komu wierzyć. Zastanawia mnie również dlaczego taki o.Pelanowski czy ks. Glas nie podnoszą głośno alertu materialnego tylko sam duchowy, przecież to są ludzie oddani Bogu i słuchając ich można jedynie zatrwożyć się mocno ale jedynie o stan ducha.

 

Tego nie wiem, może Bóg podzielił zadania. Ja jeszcze raz podkreślę, że NAWRÓCENIE JEST PODSTAWĄ! Warto jest jednak sprawdzić, czy Oni wiedzą o Paruzji, która będzie już niebawem, czy jest ona dla nich czymś odległym.

 

Przecież skoro byłoby to tak ważne żeby cały nasz kraj oraz zagranica natychmiast gromadziła pokład materialny to komunikaty szły by również z innych stron

 

Czyli uważasz, że jak ks. Glass poszedłby do Biskupa, to ten natychmiast kazałby robić zapasy??? Jestem pewien, ze wysłaliby go na badania. Może właśnie dlatego wybrał innych, a On ma zająć się tylko duchowymi sprawami. Zauważ jednak, że po raz kolejny odnosisz się do zapasów, a ja już pisałem że to sprawa drugorzędna.

 

Przecież masa ludzi może nigdy na te strony nie wejść i się nie dowiedzieć a co dopiero przygotować.

 

O, o to się nie martw, o to zadba Bóg. Na stronę wchodzi coraz więcej ludzi, a teraz uruchamiamy różne inne kanały. Skoro Pan Jezus powiedział, że Iskra wyjdzie – to wyjdzie, a ilu na nią odpowie, to już inna sprawa.

 

Matka Boża w Medjugorie dawno zapowiedziała, że będzie 10 tajemnic, które poznamy w swoim czasie i że dowiedzą się o tym WSZYSCY, a nie tylko niektórzy.

 

Czyli myślisz, że M-gorie znają wszyscy? Mylisz się, są tacy którzy nawet nie znają Matki Bożej, są też tacy, którzy w Polsce nie znają M-gorie. Kościół na razie oficjalnie nie uznał M-gorie, więc jak ogłoszą tam 10 tajemnic, to posłuchasz Kościoła czy 10 tajemnic? Moglibyśmy również zrobić stronę i napisać, że więcej podamy w swoim czasie, ale podajemy to zgodnie z Wolą Bożą w czasie w którym Bóg chce i nie mamy na to wpływu.

 

Zawierzam codziennie Maryi, św. Józefowi i świętym do których mam nabożeństwo całą moja rodzinę oraz zanurzam we krwi Jezusa prosząc o dobre rozeznanie i prowadzenie w tych chwilach zamętu. Nie chce tu w żadnym stopniu wypowiadać się źle w sprawie animatorów iskry oraz ich oceniać. Pragnę tylko podzielić się tym co odczuwam i dać swoje świadectwo. Możliwe, że inni również podobnie to odbierają i maja pewne wątpliwości. Słodkie Niepokalane Serce Maryi bądź nasza ucieczką!!!

 

Ostatnie tygodnie to nieustanne odpowiadanie na takie pytania. Przyznam, że po raz ostatni na nie odpowiadam. Pan Jezus pouczył mnie, że gdy przyjdzie czas, ludzie sami będą przychodzić. Jedynie miłość do Was, którą Bóg wlał do mojego serca, pozwala mi znosić tysiące zarzutów i niejednokrotnie niesprawiedliwych osądów. Ale nie martwcie się, będę to cierpliwie znosił, bo prawda od Boga zawsze wygrywa.

 

Na kolejny taki list nie odpowiadam, na inne pytania – proszę bardzo.

 

Tomasz, 21-06-2019

 

PDF

 

TOMASZ ODPOWIADA

27 czerwca 2019

Czy wiesz, co to Paruzja? Czy wiąże się ona z końcem świata? A z tryumfem Niepokalanego Serca Maryi? Z Sądem Ostatecznym? Jak możemy do niej przygotować siebie i innych, nawet cały świat? Jaka w tym przygotowaniu rola ruchu “Iskra z Polski”? Kto tę “Iskrę” tworzy i jak do niej się przyłączyć? Jak rozpoznać znaki obecnego czasu? NA TE I NA INNE PYTANIA MOŻESZ ZNALEŹĆ ODPOWIEDŹ NA NASZEJ STRONIE, NA KTÓREJ SERDECZNIE CIĘ WITAMY, DROGI CZYTELNIKU!

Strona poświęcona Paruzji czyli  OSTATECZNEMU
przyjściu Pana Jezusa

 

„Gdy się modliłam za Polskę – pisze św. Faustyna (Dzienniczek 1732) – usłyszałam te słowa: Polskę szczególnie umiłowałem, a jeżeli posłuszna będzie woli mojej, wywyższę ją w potędze i świętości.
Z niej wyjdzie iskra, która przygotuje świat
na ostateczne przyjście moje”.

 x

DO: PRZYJŚCIE OSTATECZNE - PARUZJA

Ks. Adam Skwarczyński otrzymał od Boga w tej kwestii kilkakrotne pouczenia. Dzielił się nimi w wywiadach, homiliach oraz na piśmie – w broszurach, rozpowszechnianych przez nasze wydawnictwo. Można ująć je krótko w sposób następujący:

Przyjście Pana Jezusa “powtórne” będzie jednocześnie “ostatecznym”.

Będzie to przyjście na SĄD OSTATECZNY, przez który przejdziemy teraz, na “końcu czasów”, a nie na końcu świata.

Sąd Ostateczny będzie miał charakter poprawczy, co będzie najwyraźniejsze w PIERWSZEJ JEGO FAZIE – w “prześwietleniu sumień”, czyli sądzie szczegółowym takim jak po śmierci, tyle że bez śmierci. Obejmie on wszystkich ludzi bez wyjątku w tej samej chwili. Staną przed Jezusem, przychodzącym w ich duchowym doświadczeniu z aniołami, z wielką mocą i majestatem, w swojej chwale.

Potem będzie czas na poprawę, może około roku, a ponieważ dużo ludzi wykorzysta go w celu przeciwnym: pogłębi jeszcze swoje odstępstwo od Boga – konieczna będzie straszliwa kara w postaci kataklizmów, oczyszczająca ziemię.

Ludzie, którzy po niej pozostaną, podzielą się wyraźnie na dwie kategorie: odstępców i nawróconych. Wszyscy oni przejdą przez drugą fazę Sądu Ostatecznego – trzy dni ciemności.

W ciągu tych trzech dni ciemności odstępcy będą porwani przez demony do piekła, a nawróceni będą się modlić w pomieszczeniach zamkniętych.

Pod koniec dnia trzeciego nawróceni zostaną przez głos z Nieba wezwani do wyrzeczenia się nawet najmniejszego zła, a za chwilę do pełnego pojednania z pozostałymi na ziemi ludźmi (których zobaczą). Będzie to DRUGA FAZA SĄDU OSTATECZNEGO. Kto przez nią przejdzie, stanie się “nowym” człowiekiem, duchowo czystym, pełnym miłości Boga i bliźniego.

Ci “nowi” ludzie wyjdą na światło i zanurzą się w ogromnym szczęściu, dziękując Bogu za “nową” ziemię – jakby stworzoną na nowo. Będzie absolutnie czysta, płodna, pokryta nową roślinnością, gotowa do zamieszkania przez ludzi, obdarowanych niezwykłymi wynalazkami. “Będzie na niej mieszkała sprawiedliwość”.

Okres szczęścia nie będzie zbyt długi – będzie trwał zaledwie tyle, by ludzie doświadczyli piękna życia opartego ściśle na Ewangelii, osiągnęli najwyższy z możliwych poziom duchowego rozwoju, przygotowali się na okres powrotu szatana na ziemię i ostatnich okrutnych prześladowań. Będą im one zastępować czyściec, którego już nie będzie po końcu świata.

Na samym końcu nastąpi “porwanie na obłoki” świętych, a do piekła ich prześladowców, oraz zmartwychwstanie ciał zmarłych, podążających za swoimi duszami do Nieba lub do piekła.

 

Drogi Czyteniku, jeżeli czas Ci pozwala, pomódl się przynajmniej niektórymi z poniższych wezwań:

 

LITANIA OCZEKUJĄCYCH POWROTU SWEGO PANA

Litania pochodzi z książki ks. Adama Skwarczyńskiego „Z błogosławionymi Hiacyntą i Franciszkiem w XXI wiek” (imprimatur z 11.10.2000 r. nr 2182(K)2000).

Przy wspólnym odmawianiu można zaproponować prowadzącemu, by na końcu każdego wezwania wypowiedział słowa zaznaczone literą W, a wszyscy dali odpowiedź (O):

Część I: W. O to Cię prosimy – O. Przyjdź Królestwo Twoje

Część II: W. Chryste króluj – O. Chryste zwyciężaj.

Część III: W. Niech zstąpi Duch Twój – O. I odnowi ziemię.

Ukochany, oto nadchodzisz! Biegnij przez góry, skacz po pagórkach. Paś swoje stada wśród lilii.

Niech się radują niebiosa i ziemia weseli, niech szumi morze i wszystko, co je napełnia – przed obliczem Twoim, który już się zbliżasz.

Niech się cieszą pola i wszystko, co na nich rośnie, niech wszystkie drzewa w lasach wykrzykują z radości – przed Tobą, który już się zbliżasz, by osądzić ziemię.

Osądź świat sprawiedliwie, a ludy według swej prawdy, byśmy ujrzeli Twoje dzieła, zdumiewające czyny, których dokonasz na ziemi.

Daj nam ufność, byśmy się nie bali, choćby zatrzęsła się ziemia i góry zapadły w otchłań morza. Ogłoś z nieba swój wyrok, na sąd się podnieś, by ocalić wszystkich pokornych na ziemi.

Niech nawet gniew na ludzi przyniesie Ci chwałę, a ci, których gniew nie dotknie, niech obchodzą Twe święto.

Zapanuj od morza do morza, niech oddadzą Ci pokłon wszyscy królowie, niech służą Ci wszystkie narody.

Niech głoszą wśród ludów, że Ty jesteś Królem i żeś świat tak utwierdził, iż się nie zachwieje. Uśmierz wojny aż po krańce ziemi, skrusz łuki i włócznie, a tarcze spal ogniem.

Niech za dni Twoich sprawiedliwość zakwitnie i wielki pokój, zanim księżyc zgaśnie.

Niech miecze zostaną już przekute na pługi, a włócznie na sierpy, nie chcemy się więcej zaprawiać do wojny.

Niech wilk się pasie razem z barankiem, a dawne dzieje niech nawet na myśl nie przyjdą.

Niech nadejdzie Twoje zbawienie dla tych, którzy cześć Ci oddają, i chwała niech zamieszka w naszej ziemi.

Niech łaska i wierność spotkają się z sobą – wierność niech z ziemi wyrośnie, a sprawiedliwość niech spojrzy z nieba.

Zmiłuj się nad biednym i ubogim, nędzarza ocal od śmierci.

Niech kraj się napełni znajomością Pana, na kształt wód, które przepełniają morze. Niech wszyscy, od najmniejszego do największego, poznają Ciebie.

Zabierz nam serce kamienne, a daj nam serce z ciała.

Daj ziemi obfitość zboża, a mieszkańcy miast niech się rozmnożą jak polna trawa. Obdarz nas szczęściem, a nasza ziemia niech wyda swój owoc.

Oto jesteśmy podobni do sług, oczekujących powrotu swego Pana.

Przyjdź Królestwo Twoje i zbaw nas od Złego.

Niech Twoja błyskawica, o Przychodzący, zabłyśnie na wschodzie, a świeci aż na zachodzie. Przyjdź na obłokach niebieskich z wielką mocą i chwałą, niech ujrzą Cię wszystkie narody.

Gdy zawołają do gór: Padnijcie na nas, a do pagórków: Przykryjcie nas! – spraw, byśmy nabrali ducha i z ufnością podnieśli głowy.

Niech ucisk, jakiego nie było od początku świata aż dotąd i nigdy nie będzie, postawi w pełnym świetle Twojej prawdy każdego mieszkańca ziemi.

Niech trwoga narodów, bezradnych wobec szumu morza i jego nawałnicy, otworzy Tobie wszystkie drzwi i granice.

Wypełnij swoją obietnicę: niech z powodu wybranych ów czas zostanie skrócony. Ocal nas, gdy dwóch będzie w polu: jeden będzie wzięty, drugi zostawiony.

Zachowaj nas, gdy pobłogosławisz pokornych, by na własność posiedli ziemię.

Poślij Anioła, by węża starodawnego strącił do Czeluści, aby nie zwodził narodów, i pieczęć nad nim położył.

Okaż moc swego ramienia, rozprosz pyszniących się zamysłami serc swoich i strąć władców z tronu, a głodnych napełnij dobrami.

Niech cała ziemia rozraduje się Twoją obecnością z nami przez wszystkie dni, aż do skończenia

świata.

Niech zakwas Twej Ewangelii zakwasi całe ciasto ziemi. Niech gałęzie drzewa-Kościoła oplotą cały glob ziemski.

Niech Twój naród niegdyś wybrany uzna w Tobie oczekiwanego Mesjasza.

 

 

Niech ostatni nie najęci robotnicy znajdą zatrudnienie w Twojej winnicy. Niech panny mądre z płonącymi lampami doczekają się Twojego powrotu. Niech jeden pasterz stanie na czele jednej owczarni-Kościoła.

Duch i oblubienica mówią: „Przyjdź”. Amen. Przyjdź, Panie Jezu!

Niech przed dniem sprawiedliwości nadejdzie dzień miłosierdzia.

Niech będzie dany ludziom znak krzyża na niebie, a z otworów, gdzie były ręce i nogi przybite Zbawiciela, niech wychodzą wielkie światła oświecając ziemię.

Niech Twoje przyjście, o Panie, nie będzie karą dla zbolałej ludzkości, lecz uleczeniem poprzez przytulenie jej do Twego miłosiernego Serca.

Niech ocaleje Reszta, oddająca Ci chwałę i odbudowująca świat w oparciu o zasady Twojej Ewangelii.

Niech Nowe Zstąpienie Ducha Świętego, wspanialsze niż pierwsze, wieczernikowe, odnowi oblicze ziemi i oświeci ją swoim blaskiem.

Niech w końcu zatryumfują Oba Najświętsze Serca.

Niech zagaśnie ognisty miecz w ręku Anioła, gdy wszyscy mieszkańcy ziemi pogrążą się w wielkiej pokucie.

Niech w pełni nawróci się Rosja oraz inne narody, żyjące dotychczas bez Boga. Niech zabrzmi Hosanna, gdy ludy, zachwycone Bogiem, zegną kolana przed Tobą.

Niech mieszkańcy ziemi uznają najpokorniejszą Maryję za Panią Wszystkich Narodów. Niech nowi wielcy święci, wychowani w szkole Maryi, nadadzą kierunek rozwojowi świata. Niech upadną nędzne nauki, podważające Twoją Wszechmoc.

Niech na ziemi zapanuje ten pokój, który jest Twoim darem, o zmartwychwstały Panie.

Niech odnowieni wewnętrznie ludzie wielbią Ciebie i Twój majestat i niech służą Tobie jak przed zepsuciem świata.

Niech okręt Twego Kościoła przy „kolumnach” Eucharystii oraz Maryi będzie bezpieczny od napaści wrogów.

Niech nowi władcy będą prawą ręką Kościoła świętego, naśladującego cnoty swego Założyciela. Niech budowa cywilizacji miłości uczyni ludzkość solidarną, szczęśliwą rodziną.

Niech świętość każdej rodziny czyni ją szkołą społecznej miłości oraz domowym Kościołem.

Niech Kościół wejdzie w swoją nową wiosnę, a młodzież – jego nadzieja – niech odważnie dąży do świętości.

Niech ludzkość szczęśliwie rozpocznie, dwa tysiące lat po Twoim narodzeniu, nowy etap swoich dziejów.

Niech drugie Twoje Przyjście będzie ustanowieniem na zawsze w świecie Twego Królestwa sprawiedliwości, miłości i pokoju.

W. Święty Boże, Święty Mocny, Święty Nieśmiertelny,

O. Zmiłuj się nad nami i nad całym światem.

 

Módlmy się.

Boże, który nie chcesz śmierci żadnego grzesznika, lecz żeby się nawrócił i miał życie, pokornie Cię błagamy, spójrz na nas okiem Twego miłosierdzia i wypełnij swoje odwieczne obietnice. Odnów mocą Twego Ducha Świętego oblicze ziemi, a swojemu Kościołowi daj nową wiosnę, by pokorny, czysty i święty cieszył się tryumfem Najświętszych Serc Jezusa i Maryi. Przez Chrystusa, Pana Naszego. Amen.

 

Copyright © 2019 Ks. Adam Skwarczyński.

All rights reserved. Wszystkie prawa zastrzeżone.

 

zaprzyjaźnione strony:

www.wydawnictwo-iskraz.pl

https://wobroniewiaryitradycji.wordpress.com/